Agnieszka Radwańska przegrała 4:6, 1:6 z Shahar Peer w meczu, którego stawką był awans do ćwierćfinału wielkoszlemowego turnieju US Open, rozgrywanego na kortach ziemnych Flushing Meadows.
Rozstawiona z numerem 30. Polka rozpoczęła od wygrania wÅ‚asnego podania. Po chwili przeÅ‚amaÅ‚a serwis grajÄ…cej w Nowym Jorku z “18″ Izraelki, obejmujÄ…c prowadzenie 2:0.
Niestety, od tego momentu najlepsza polska tenisistka zaczęła grać słabiej - popełniała niewymuszone błędy, przegrywała długie wymiany i praktycznie nie notowała wygrywających uderzeń. Coraz lepiej prezentowała się natomiast Peer, która szybko odrobiła straty, by w piątym gemie przełamać podanie Radwańskiej i wyjść na 3:2.
Do końca seta obie zawodniczki zdobywały punkty przy własnym serwisie, co oznaczało zwycięstwo 6:4 Shahar Peer. Set trwał 41 minut.
W drugiej partii wyraźnie przemęczona i zrezygnowana Polka praktycznie nie nawiązała walki z wyżej notowaną rywalką. 18-letnia krakowianka zdołała wygrać tylko jednego gema. Set zakończył się po 31 minutach.
Pomimo porażki w czwartej rundzie występ Agnieszki Radwańskiej w Nowym Jorku należy oceniać bardzo pozytywnie. Wyeliminowanie Akiko Morigami, Virginie Razzano i - przede wszystkim - broniącej tytułu Marii Szarapowej to bez wątpienia duży sukces Polki.
W nocy z poniedziałku na wtorek Radwańską czeka jeszcze występ w ćwierćfinale gry mieszanej, w której startuje z Mariuszem Fyrstenbergiem. Polski mikst spotka się z pochodzącą z RPA, ale od kilku miesięcy posiadającą amerykańskie obywatelstwo, Liezel Huber oraz Brytyjczykiem Jamiem Murrayem.


